
Nie ma konkretnego następcy Oleksego. Ten komentuje pismo następująco: dzisiaj pies z kulawą nogą nie obali żadnej władzy w SLD, niemniej chętni są.
W listowie jest paragraf o tym, tak aby przeobrazić szefa partii. Pada nazwisko Józefa Oleksego. Uważamy, że jest on przeszkodą w budowaniu wspólnej listy partii lewicowych w wyborach parlamentarnych. Z Oleksym niemożliwe jest również wystawienie wspólnego kandydata lewicy na prezydenta - Włodzimierza Cimoszewicza. Chcemy innego, młodego, dynamicznego szefa partii. - mówi nam jeden z sygnatariuszy listu Bronisław Cieślak, orędownik klubu SLD.
Jak donosi dziennik pl circa 60 parlamentarzystów oraz zwykłych członków SLD buntuje się przeciw szefowi parii Józefowi Oleksemu. Jest wśród nich prezes klubu SLD Krzysztof Janik.