
3 marca 2005
W warszawskiej siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego rozpoczęło się dziś po godzinie 11.00 wystąpienie premiera marka Belki.
Odnosząc się do dyspozycja swojego przystąpienia do Partii Demokratycznej premier powiedział: Powiem bezceremonialnie - nie byłem zaszokowany tym, ze partia polityczna Demokratyczna zwróciła się do mnie o wstąpienie w jej szeregi. (...) To są ludzie, którzy chcą ludzi łączyć, a nie wydzielać Nie dokonują napadu na przeszłość To mi się podoba. Podoba mi się że liderzy PD akceptują III RP, że są dumni z Polski, z osiągnięć ostatnich 15 lat. Podoba mi się, że są Europejczykami.
Oceniając aktualną sytuację gospodarczą i polityczną w Polsce, premier Belka stwierdził, że przenigdy jeszcze Polska nie dokonała tak jak wielkiego skoku cywilizacyjnego, jak podczas ostatnich 15 lat. Wszyscy, którzy mówią, że reformy w Polsce idą za wolno, standardowo bredzą, nie wiedzą o czym prowadzić narrację (...) W postawie polscy przedsiębiorcy i konsumenci są pewność siebie najbardziej optymistyczni w całej Europie. A z drugiej strony, poziom jest do bani, sejm jest do bani, wszystko jest do bani. (...) Ten mowa w Polsce poszedł kędyś na manowce, w krzaki, jeżeli dziś, miast o sprawach takich jak sposób skonsumowania obecności w Unii, o systemie podatkowym, o tym azaliż unowocześnić politykę społeczną i jak ustawić się w polityce wschodniej, zastanawiamy się nad tym, jak postępować z teczkami, a może z taczkami - mówił premier
Belka zadeklarował: przyrządzić wszystko, tak aby 5 maja sejm zdecydował o samorozwiązaniu. 5 maja podejmę decyzję o swojej przyszłości politycznej.