
25 marca 2008
"Gdyby przeniesienie igrzysk byłoby możliwe, to byłaby to posiadłość opcja. przecież to raczej niemożliwe" - powiedział Wałęsa w TVN24. "Stało się. Sportowcy wylewali bieg przez płotki trenując, olbrzymie finanse władowano w przygotowania do olimpiady. I otóż niepodobna się z tego wycofać" - dodał.
Były prezydent Lech Wałęsa uważa, że świat popełnił błąd powierzając Chinom organizację letnich igrzysk olimpijskich. Chce on skonfiskować głosowanie w tej sprawie, doradzić rządowi i zapowiada, że porozmawia o tym z Dalajlamą.
"Będę rozmawiał w tej sprawie z Dalajlamą i uczynić tak, jak sobie życzy, bo jesteśmy zaprzyjaźnieni" - oświadczył Wałęsa. Sugestie duchownego przywódcy Tybetu Wałęsa chce przekazać zarówno polskiemu rządowi.
Wałęsa, który jest jednocześnie laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, uważa, że sportowcy powinni w Pekinie zademonstrować, że światu nie podoba się chińska gra polityczna wobec Tybetu. "Ale gdybym wiedział, jak to zrobić, to miałbym kolejnego Nobla" - stwierdził Wałęsa.