
13 marca 2008
Międzynarodowa unia Kolarska uznała karę, którą fryc otrzymał od Austriackiego Związku Kolarskiego. przeto będzie on mógł wrócić do ścigania przedtem w lipcu tego roku.
Jörg Jaksche dowiedział się o tej informacji od prezydenta UCI Pata McQuaida. "Sądzę, że UCI zajmie się teraz kolarzami, managerami oraz lekarzami, których dane wymieniłem postępowania. W koniec tygodnia otrzymałem telefon od pana McQuaida, jaki przekazał mi nowości. głaz spadł mi z serca. wreszcie ten makabryczny okres dobiegł końca i mogę jeszcze raz planować przyszłość UCI widocznie zmieniła swój tok myślenia: widz brzemienny w następstwa jak ja, nie musi teraz wieczność czekać na wynik sprawy i znajdować się karany za to, że powiedział prawdę" - powiedział fryc w wywiadzie na rzecz DPA.
31-letni kolarz przyznał się do stosowania dopingu w trakcie swojej kariery. Skorzystał chociaż ze statusu świadka koronnego, dzięki czemu jego dyskwalifikacja została skrócona do 30 czerwca 2008 r.
Były zawodnik ekipy Tinkoff rozpoczął przedtem treningi na rowerze. teraz skupia się na znalezieniu nowego pracodawcy. "Jestem optymistą i jestem w dobrej formie" - powiedział na zakończenie Jaksche.