
1 marca 2008
Ruszyła walka End program Patents (ESP), która będzie się starała uświadomić morze problemów, do jakich prowadzi patentowanie oprogramowania. Członkowie inicjatywy chcą zawrzeć do likwidacji tej formy ochrony kodu w Wuj Sam
Patenty na program to broń obosieczna, czego interesującym przykładem jest Microsoft. Z jednej strony nadal utrzymuje, że Linux i FLOSS narusza jego 235 patentów, a z drugiej już sam pada ofiarą procesów o odszkodowania za wykorzystywanie opatentowanych przez kogoś technik. Bill Gates w roku 1991 ostrzegał zanim ich zgubnymi skutkami, mówiąc o patentach na trywialne rozwiązania techniczne, ba zatrzymaniem całego przemysłu — do czego natomiast nie doszło, jakkolwiek przyczyniło się do rosnącej monopolizacji rynku IT. teraz interes posiada circa 6 tysięcy patentów i mając duże zasoby prawdopodobnie ścierpieć ponad inni.
Wydany przez ESP 13-stronicowy raport wykazuje, że pomysłowość Stanów Zjednoczonych ponosi rocznie koszta przegranych spraw patentowych dotyczących oprogramowania w wysokości 30 miliardów dolarów, na przestrzeni gdy uciążliwa wpis wniosku patentowego sama w sobie nie przynosi żadnych zysków. Istnieją natomiast firmy (tzw. trolle patentowe), których jedynym celem jest skupowanie takich patentów, a następnie wszczynanie procesów sądowych o zapłata
Winą za obecną sytuację przeciwnicy patentów na program obarczają głównie rozszerzanie zakresu ochrony patentowej, a jednocześnie wskazują, że wysoce w wyższym stopniu racjonalną i przewidywalną metodą ochrony kodu jest akt prawny autorskie. Są szanse, że ich zastrzeżenia znajdą odwzorowanie w amerykańskiej praktyce sądowniczej, a dlatego że Wuj Sam są rozsadnikiem tego prawa (w przeszłości naciskano choćby na Unię Europejską i Australię), to przerwanie tego typu działań będzie miało wpływ na unormowanie sytuacji w innych częściach świata.