
W wyborach do parlamentu nie wystartuje niniejszy szef rządu Romano Prodi.
Rząd włoski postanowił, iż co do jednego z wyborami parlamentarnym, zaplanowanymi na 13 i 14 kwietnia, odbędą się również wybory samorządowe. Główną przesłanką takiej decyzji jest przypadek zaoszczędzenia 400 milionów euro.
Pierwotnie takiej sytuacji sprzeciwiał się prowadzący Forza Italia, wcześniejszy szef rządu Silvio Berlusconi, twierdząc, iż podwójne głos może wprowadzić zamieszanie i wyborcy pogubią się z kartami do głosowania. W Rzymie na przykład wyborcy wybierać będą burmistrza, w wielu prowincjach i gminach, owszem dwóch regionach (Friuli Wenecja Julijska i Sycylia). Decydującym argumentem była niemniej przypadek zaoszczędzenia 400 milionów euro.