
Rząd i prezydent tracą we Francji popularność ponad 10 procentowe bezrobocie, zapowiedzi przyjęcia Turcji do Unii, czemu większa część społeczeństwa jest przeciwna, oraz kiepskie nastroje przekładają się na niechęć do przyjęcia eurokonstytucji.
Kończy się burzliwa kampania przed francuskim referendum konstytucyjnym. Koncentrowała się ona głównie na sprawach wewnętrznych, konsekwencja będzie przeto według obserwatorów w wyższym stopniu obrazem poparcia na rzecz rządu i prezydenta Chiraca. według ostatnich sondaży większa część Francuzów - około 54-55 procent - powie konstytucji "nie".
Politycy mają ostatnią szansę, by zaskarbić sobie Francuzów do poparcia Traktatu. "Tu nie chodzi o to, by powiedzieć faktycznie albo nie rządowi. Chodzi o przyszłość waszą i waszych dzieci, o przyszłość Francji i Europy" - mówił Chirac. Prezydent Francji zaznaczył, że rozumie liczne obawy Francuzów wyrażane w trakcie kampanii przeciwników konstytucji. W zawoalowany droga dopuścił sposobność dymisji premiera po referendum. przeciwstawienie żąda lecz dymisji samego prezydenta w wypadku odrzucenia konstytucji, co Chirac odrzucił bezapelacyjnie parę miesięcy temu.
Rzeczowe argumenty miniony zebranie w trakcie kampanii na dalszy plan większa część Francuzów przyznaje, że nieliczne wie o unijnej konstytucji.
Wśród przeciwników konstytucji znajdziemy szereg partii: od komunistów, alterglobalistów i nacjonalistów, aż po czołowych polityków centroprawicy i socjalistów, nie zważając na że oficjalnie ich partie popierają konstytucję.
Od soboty we Francji obowiązuje ani mru mru! przedwyborcza.