
Izrael poprzednio w 2004 roku sprzedał Turcji bezpilotowe aparaty latające Heron, w kontrakcie wartym 190 milionów dolarów, choć te wejdą do służby dopiero na początku 2008 roku, a nie w październiku 2007, jak planowano. Przyczyną tego wcześniejszy problemy tureckich podwykonawców, którzy wedle kontraktu mieli dostarczyć część wyposażenia, takiego jak kamery.
Turecka armia poprzednio otóż potrzebuje tego sprzętu, by zdołać efektywnie walczyć z kurdyjskimi separatystami w północnej części Iraku. w związku z tym Turcja przejściowo podpisała umowę, od której Izrael dostarczy w pełni gotowe i sprawne Herony wspólnie z personelem obsługi w dzierżawę za 10 milionów dolarów. Szczegóły, takie jak doza przekazanych pojazdów, nie są znane.