
Okazuje się, że Edward Prus w czasach PRL zapewniał, że w latach 40. walczył z Ukraińcami w szeregach wywiadu NKWD i w sowieckich "szwadronach śmierci". miał zarówno dopuszczenie do sowieckich archiwów, a profesor Bohdan Osadczuk nazwał go standardowo - agentem KGB.
Większość osób sprawdzonych na mocy gazetę to osoby powołujące do życia ugrupowania stanowiące posiew partii - prof. Edward Prus i Jerzy Robert Nowak tudzież ksiądz prof. Czesław Bartnik.
Najpierw były prezydent Lech Wałęsa, następnie Episkopat Polski, a teraz tygodnik "Gazeta Polska". nie bacząc na wielu słuchaczy, o. Rydzyk i rozgłośnia Maryja mają coraz to więcej kłopotów. zeszły atak wydaje się aczkolwiek najgorszy: "Dla licznych słuchaczy Radia Maryja będzie to szok" - zapewnia "Gazeta Polska".
Jerzy Robert Nowak w przeszłości, do 1988 roku, atakował duchownych za ich antykomunistyczne zachowania. aczkolwiek księdza Bartnika dziennik nazwała "katolikiem koncesjonowanym". W czasach PRL należał on do ideologów Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego, które poparło stan wojskowy i weszło w ekipa PRON.