
W nocy z poniedziałku na wtorek Izrael zaatakował z powietrza bazę szkoleniową radykalnego ruchu Hamas w Strefie Gazy. personel palestyńskiego szpitala poinformowali, że mroczny żniwiarz poniosły trzy osoby, a parę jest rannych.
Minister obrony Izraela Ehud drewutnia już już mówił o wydaniu upoważnienia siłom do zaatakowania konkretnych obiektów i "celów osobowych". w jaki sposób do zobaczenia nie wiadomo azaliż i w jaki sposób patyna wpłynie na relację między premierem Izraela Ehudem Olmertem i prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem. W zeszłym tygodniu obaj zadeklarowali wspólne działanie, aby zrezygnować konfliktowi na Bliskim Wschodzie.
Przedstawiciele Hamasu uważają, że głównym celem bombardowania wcześniejszy "budynki należące do zbrojnego skrzydła Hamasu z miejscowości Deir el Balah".