
30 listopada 2007
Dziennikarze TVP potwierdzają, iż Patrycja Kotecka, wiceszefowa Agencji Informacji TVP, nim wyborami zachęcała do przygotowywania materiałów kompromitujących polityków PO. To kolejna odsłona zamieszania związanego ze zwolnieniem jednego z dziennikarzy telewizyjnych "Wiadomości".
Łukasz Słapek stracił pracę we wtorek. reporter łączy to z odmową przygotowania informacji kompromitujących PO, do czego miała inspirować go Kotecka. jak twierdzi, wiceszefowa Agencji Informacji zapewniała go, iż dostarczy na ten temat wszystkie potrzebne dokumenty, sugerowała też, iż porządnie mu za reportaż zapłaci.
Jak pisze "Dziennik", po wczorajszym artykule opisującym sprawę z redakcją skontaktowało się wielu dziennikarzy, którzy potwierdzają relację Słapka. Jeden z dziennikarzy "Wiadomości" opowiedział historię swojej współpracowniczki. - Kotecka wysłała ją do prokuratury, wydzwaniała do niej co chwila, pytając o wzmocnienie sytuacji i udzielając wskazówek, jak ma mieć wygląd materiał Dziennikarka się nie buntowała, Kotecka jej podziękowała, mówiąc: wysoce cię wyceniłam - relacjonuje prosząc o zachowanie anonimowości.
W piśmie skierowanym do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji naczelny TVP Andrzej Urbański pisze, iż "wypowiedzi prasowe Łukasza Słapka są uwarunkowane konfliktem pracowniczym, a zwolniony żurnalista dopisuje kombatancką legendę do swojej porażki zawodowej".