
30 listopada 2007
W czwartek, stary klubu parlamentarnego PO, powiedział, że "nie chcemy demolować budżetu Kancelarii Prezydenta, aliści również tam, w jaki sposób i w wydatkach kancelarii Sejmu i Senatu, będziemy sprawdzać oszczędności".
Zdradził, że jest propozycja, iżby w żadnej z instytucji podległych premierowi i pozostałym "dysponentom" budżetu, postęp nakładów w tych instytucjach nie był większy niż maksymalnie 3 proc. w stosunku do 2007 r.
"Szukamy oszczędności w budżecie, iżby być w stanie spieniężyć dodatkowe wynagrodzenia na rzecz nauczycieli, a również częściowo okroić deficyt budżetowy" przyznał Zbigniew Chlebowski i dodał, że na te cele potrzebne jest circa 4 miliardów złotych.
Trzeba ponadto sprawdzać oszczędności w w szerokim zakresie rozumianej administracji publicznej. Dokonujemy przeglądu wszystkich rezerw celowych w wysokości 32 mld, aliści z tego 21 mld, to rezerwy związane ze środkami UE, niepodlegające redukcji - dodał.