
19 listopada 2007
Stany Zjednoczone naciskają na władze Pakistanu, tak aby zniosły stan wyjątkowy, jaki panuje tam od dwóch tygodni.
Dodał, że "z zadowoleniem powitaliśmy wyznanie Perveza Musharrafa, że wybory odbędą się w styczniu. To samo pożyczka prezydent powtórzył mi wczoraj w formie kategorycznej. Zapowiedział także, że ustąpi ze swych stanowisk wojskowych i przejdzie w stan spoczynku coraz zanim rozpoczęciem drugiej kadencji prezydenckiej, przy czym my naciskamy, tak aby uczynił to możliwie w jaki sposób najszybciej”.
Specjalny posłaniec rządu Stany Zjednoczone Ameryki Północnej John Negroponte, jaki przyjechał z wizytą do Pakistanu mówił, że "stanu wyjątkowego w Pakistanie nie da się dopasować z wolnymi, uczciwymi wyborami”.
Stwierdził on, że tak jak prezydent Pervez Musharraf, w jaki sposób i była prezes rady ministrów Benazir Bhutto powinni wznowić rokowania polityczne, jako że spowoduje to zmniejszenie napięcia wśród społeczeństwa.
Natomiast wczorajszy The New York Times na swojej stronie internetowej umieścił artykuł mówiący o tym, że Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Zjednoczone pomagają Pakistanowi w zabezpieczeniu broni jądrowej. Wg autorów artykułu na ten obiekt przeznaczono poprzednio nad 100 milionów dolarów.
Jak podają źródła gazety, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej zorganizowało utajniony program wspierający zabezpieczenie broni jądrowej, którą dysponuje Pakistan. finanse przechodziły do Pakistanu na mocy liczne, tajne programy finansowane z budżetu federalnego. Celem tego programu było m. in. wychowanie Pakistańczyków w kwestii bezpieczeństwa instalacji jądrowych. Swoje wsparcie Stany Zjednoczone Ameryki Północnej argumentuje tym, że nie chciało, tak aby groźna broń dostała sie w ręce terrorystów.
Zgodnie ze słowami prezydenta Pakistanu Perveza Musharrafa broń "jest pod całkowitą kontrolą", zgodnie z obowiązującymi w tym kraju od 2000 roku rygorystycznymi środkami bezpieczeństwa.