
12 listopada 2007
„Amerykanie oczekiwali od nas dużo, kiedy posłannictwo iracka była uruchamiana w 2003 r. i te oczekiwania spełniliśmy. (...) Jesteśmy jednymi z najbardziej wytrwałych i stabilnych sojuszników partnera amerykańskiego. Przypomnę tylko, że Wielka Brytania podjęła decyzję o wycofaniu części swojego kontyngentu i jest niezmiernie prawdopodobne, że porządny określony udział brytyjski zostanie wycofany do czerwca przyszłego roku. Nie ma żadnego powodu, żeby Polacy w dalszym ciągu tam przebywali” – uważa Klich.
W ocenie Bogdana Klicha Polska posłannictwo spełniła oczekiwania sojuszników, skutkiem tego nadszedł okres by ją zakończyć, bez żadnych strat na honorze polski
„Przyszły członek rządu obrony winien podjąć szybką decyzję o nieprzedkładaniu prezydentowi wniosku o przedłużenie naszej misji w Iraku. Powinna istnieć podjęta na mocy ranga decyzja o tym, żeby polski określony udział wojskowy, wojsk operacyjnych w Iraku został wycofany w 2008 r. Jest to dług polityczne ze strony Platformy Obywatelskiej i to w rzeczy samej znaczące, że z tego zobowiązania wypada się pracowicie wywiązać” – oznajmił pretendent na szefa MON, Bogdan Klich. Dodał on również, że o tym, jaki będzie ministrem obrony będzie rozumie się samo przez się dopiero w piątek po zaprzysiężeniu rządu Donalda Tuska.
Jest on także zdania, że Polska powinna renegocjować ugoda z NATO, w rzeczy samej by przekształceniu uległ charakter polskiej misji w Afganistanie – na misję wojskowo-cywilną, a w dalszych krokach cywilno-wojskową.
"Operacja wojskowa w Afganistanie ot tak musi się udać i polski wiarus musi się do tego przyczynić. Trzecia sprawa, o której chcemy zaskoczyć prowadzić dialog to zmiana tej czysto wojskowo misji w misję wojskowo- cywilną, a z od czasu do czasu cywilno-wojskową, zgodnie z założeniami bliskimi UE i NATO, żeby składowa obywatelski odgrywał w tej misji raz po raz większą rolę. Mam nadzieję, że moja miłość do wojska nie jest jednostronna, że to znaczy odczucie pełne wzajemności. Mam w pamięci swój pobyt w ministerstwie obrony jako wiceminister w latach 1999-2000, gdzie zdaje się, w jaki sposób słyszałem na mocy do licha i trochę lat, pozostawiłem po sobie posiadłość pamięć" - powiedział Klich.
Bogdan Klich nawiązał podobnie jak do czasów gdy będąc wiceministrem był podlegający za współpracę Wojska Polskiego z zagranicą, a podobnie jak z NATO oraz, że jako poseł do Parlamentu Europejskiego zajmował się bezpieczeństwem i obronnością.
"Myślę, że są w tej chwili w Polsce takie czasy, gdzie utrwaliło się zapatrywanie o tym, że powinno istnieć cywilne naczalstwo powyżej siłami zbrojnymi, że to znaczy standard w rzeczy samej niewątpliwy w jaki sposób zasady demokracji. biorąc pod uwagę z tym wiara nie wprost przeciwnie dowódców, jakkolwiek podobnie jak żołnierza polskiego do cywilnego kierownictwa jest trwałe. Nie boje się tego, żeby cywil w tym wypadku przewodził Ministerstwu Obrony Narodowej" - stwierdził Klich.