
26 października 2007
"Na prośbę policji wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani" - powiedział dla Życia Warszawy, Grzegorz Żurawski. gliniarze ewakuowała zarówno przejścia podziemne w siedlisko miasta prowadzące do stacji, oraz sklepy i butiki w nich znajdujące się.
Rzecznik metra Grzegorz Żurawski mówił dla Informacyjnej Agencji Radiowej, iż gliniarze otrzymali znak o podłożeniu bomby i muszą przewrócić do góry nogami stację.
W godzinach przedpołudniowych ewakuowano pasażerów ze stacji siedlisko warszawskiego metra. metro zostało wyłączone z ruchu w obu kierunkach. gliniarze nie znalazła niczego podejrzanego.
"Zwykle tego rodzaju sytuacje są efektem głupich żartów nieodpowiedzialnych osób. większość tych osób gliniarze zatrzymuje. Grozi im do trzech więzienia i restytucja kosztów - w większości wypadków wielce wysokich - przeprowadzonej akcji policyjnej" - mówił Andrzej Browarek z Komendy Stołecznej Policji.