
Podczas debaty parlamentarnej w Bejrucie, libański premier, w wypowiedzi nadanej przez Libańską Korporację Nadawczą (Lebanese Broadcasting Corporation), Omar Karami ogłosił dymisję tamtejszego rządu.
Jedną z głównych przyczyn tej decyzji uprzedni protesty tysięcy działaczy opozycji na ulicach Bejrutu (głównie na tamtejszym placu Martyra), które mocny bity dwadzieścia cztery godziny Demonstrujący żądali w szczególności usunięcia stacjonujących w Libanie wojsk syryjskich. Na ulicach słychać było w szczególności okrzyki "Syria out! Syria out!" - "Syria won Syria won ".
Karami dodał także, iż nie bacząc na tego, iż bez kłopotów wygrałby głosowanie o głosowanie zaufania dla swego rządu, to nie chce, by mówiono po o przedtem jako o barierze dla pokoju. Prosyryjski prezydent Libanu, Emile Lahoud, musi teraz zaproponować nowego premiera, który będzie sprawował władzę w kraju do czasu majowych wyborów parlamentarnych.