
17 października 2007
Oficjalna numer zatrzymanych to 2927 osób, z których wokół 500 pozostaje wciąż w więzieniach. widać zwolnione osoby musiały parafować deklarację, w której przyrzekają, że nie będą brały udziału w kolejnych protestach.
"Ci którzy stali na czele, uczestniczyli i wspierali zamieszki, jakie wybuchły we wrześniu, zostali wezwani i są dzisiaj przesłuchiwani. Niektórzy nadal są uczestnikami śledztwa, a ci, których powinno się zwolnić, zostaną zwolnieni" - podała junta w gazecie rządowej.
Birmańska junta w ostatnich dniach aresztowała nieomal 3 tysiące opozycjonistów. Władze oficjalnie poinformowały o tym na łamach prasowego organu junty, dziennika „Nowe Światło Myanmaru”.
Czołowi działacze birmańskiej opozycji zwrócili się z apelem do ONZ. W korona drzewa proszę Radę Bezpieczeństwa iżby wprowadziła embargo na broń i zamroziła inwestycje w Birmie. Tun Myint Aung i Nilar Thein (birmańscy opozycjoniści) napisali w apelu: „To może być przeszły list, kto wysyłamy wam zanim naszym aresztowaniem i torturami i wysyłamy go w największym pośpiechu”.