
Wobec informacji prasowanych, według których prezydentowi Rosji groził machnięcie terrorystyczny w Teheranie, wszystko wskazuje na to, że Władimir Putin na szczęście wylądował w stolicy Iranu. Putin proch zagościć w Iranie w poniedziałek wieczorem tymczasem odjazd przesunięto.
Putin wczoraj na spotkaniu z Angelą Merkel stwierdził jednoznacznie: "Oczywiście, że jadę do Iranu".
Rzecznik Kremla zapewniał, że posiada informacje, według których w Teheranie ma osiągnąć cel do zamachu na prezydenta Rosji, które jest szykowane przez nieznaną organizację. serwis internetowy DEBKAfiles podał, że plany zamachu na rosyjskiego przywódcę przygotowywały ugrupowania:
W Iranie odbywa się ekstremum państw nadkaspijskich, w składzie: Iran, Azerbejdżan, Kazachstan, Turkmenistan i Federacja Rosyjska ustalenia będą dotyczyć głównie statusu prawnego Morza Kaspijskiego.
Serwin internetowy Tvn 24 podał, że "Iran stoi na stanowisku, że bezmiar Kaspijskie powinno być podzielone sprawiedliwie, to znaczy na pięć równych części. Pozostałe kraje się na to nie zgadzają i uważają, że natężenie sektorów narodowych winna być uzależniona od długości linii brzegowej. choć Federacja Rosyjska opowiada się za wytyczeniem 15-milowej strefy, która pozostawałaby w jurysdykcji każdego z państw nadbrzeżnych, i wspólnym wykorzystaniem wód oprócz granicami takiej strefy".