
14 października 2007
Po powrocie do Warszawy Prezydent Lech Kaczyński powiedział dziennikarzom:
„Bardzo się cieszę, że jestem kolejny trafienie w Berlinie, piąty przedtem trafienie podczas mojej kadencji jako Prezydenta Rzeczpospolitej. tak 18 i 19 października czeka nas tak zwany apogeum Lizboński. Jestem optymistą, w każdym razie, o ile wszystkie informacje, które do mnie docierają są prawdziwe, to myślę, że ten apogeum skończy się sukcesem. Mówiłem o tym nim kilkoma dniami w Paryżu i myślę, że dziś będziemy mogli to potwierdzić bez wątpienia są coraz szczegóły do uzgodnienia. Te szczegóły w jednym, azaliż w dwóch przypadkach są nieco istotne. dogłębnie wierzę, że ten apogeum skończy się sukcesem. Są pewne sprawy bilateralne pomiędzy nami, nie wiem, azaliż dzisiejsza dialog to będzie odpowiednio mnogość czasu, jednakże bez wątpienia trzeba będzie prowadzić konwersację ”
12 października 2007 r. Lech Kaczyński spotkał się w Berlinie z Kanclerz szwaby Angelą Merkel. nim spotkaniem, Prezydent Lech Kaczyński powiedział:
„Rozmowa z Panią Kanclerz była bardzo sympatyczna, dotyczyła problemów związanych z najbliższym szczytem Unii Europejskiej. Myślę, że ten apogeum zakończy się sukcesem, zarówno biorąc pod uwagę postulaty naszego kraju. Oczywiście, dziś szwaby nie sprawują prezydencji, jednakże wziąwszy pod uwagę to, że szwaby są państwem nieomal 80-milionowym, w jakimś sensie zgodnie z umową z Portugalią i Słowenią sprawują trójprezydencję azaliż współprezydencję, wziąwszy pod uwagę moje wcześniejsze negocjacje z Panem Prezydentem Sarkozym – widzę przyszłość optymistycznie. Na samym końcu negocjacje uzgodniliśmy, że potrzebne jest spotkanie dwustronne, jednakże przedtem po szczycie i po wyborach w Polsce. Spotkanie, które będzie dotyczyło problematyki bilateralnej, nie do kresu prostej, jednakże to spotkanie uzgodnimy po tych zdarzeniach, o których mówiłem. Powtarzam – atmosfera rozmowy, jak z drugiej strony notorycznie z Panią Kanclerz, była bardzo posiadłość Jestem optymistą także, o ile chodzi o problemy bilateralne, tymczasem ich w tej chwili nie brakuje i nawet ich przybywa”