
Sejmowa komisja śledcza ds. PKN Orlen rozpoczęła przesłuchanie Konrada Jaskóły, byłego prezesa Petrochemii Płock.
Konrad Jaskóła poprzednio komisją śledczą złożył oświadczenie, w którym przedstawił zmiany jakie przeprowadził w latach 1992-99, kierując zakładem. Przypomniał, że to CIECH jako nakazany przepisami pośrednik przy zakupach ropy zabierał całą marżę, a Petrochemia nie miała wpływu ani na cenę ani na rytmiczność dostaw ropy. Powiedział, że po niepowodzeniu rozmów z CIECH-em o powołaniu wspólnej spólki dostarczającej ropę do Płocka, Petrochemia zdecydowała się na dostawy spotowe i roczne od wielu różnych dostawców; było ich kilkudziesięciu.
W 1997 roku, gdy Jaskóła był prezesem, Petrochemia podpisała najwyższy pakt na dostawy ropy naftowej z firmą J&S. towarzystwo ta stała się po głównym dostawcą, wypierając z tej funkcji państwową firmę CIECH.
Na posiedzeniu nie pojawił się deputowany Andrzej Celiński. dzień wczorajszy został wyrwany z przesłuchania Danuty Gaszewskiej, dlatego że jego nazwisko pojawiło się w jej zeznaniach. Celiński zapowiedział rezygnację z prac komisji, przy czym ostateczną decyzję uzależnił od stanowiska swojej partii - Socjaldemokracji Polskiej.