
15 września 2007
Nominowany na premiera Wiktor Zubkow stwierdził wczoraj po konsultacjach w niższej izbie parlamentu Rosji, że być może utrzymywać się kandydatem na prezydenta.
"Jeśli coś osiągnę na stanowisku premiera, to niewykluczone, że istotnie się stanie. Wszędzie, gdzie pracowałem, w życiu przed czasem nie wyrażałem zgody, zanim czegoś nie dokonałem: azali była to zatrudnienie robotnika w gospodarstwie, azali tam w służbie podatkowej, azali w tej okolicy w nowym zawodzie, w wywiadzie finansowym" - powiedział dziennikarzom Zubkow.
Przywódca rosyjskich komunistów Giennadij Ziuganow stwierdził, że ani chybi za tą nominacją pójdą zmiany kadrowe i strukturalne w rządzie. Wyraził tymczasem zapytanie azali nowemu premierowi uda się "przepędzić" tych, którzy mu się nie podobają.
Podczas konferencji prasowej Zubkow nie podał żadnych nazwisk, pomimo tego dał do zrozumienia, którzy ministrowie powinni ubyć
"Tych ministrów, których widok wywołuje irytację u ludzi, w nowym gabinecie nie będzie" - proch oznajmić innemu politykowi Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej. Miała to egzystować sugestia skierowana do członków rządu odpowiadających za sprawy socjalne i gospodarcze.
Wiktor Zubkow jest kandydatem bezpartyjnym. Zarzeka się, że nie wstąpi do żadnej partii i będzie dość premierem technicznym aniżeli politykiem. Po przesłuchaniu na mocy Dumę i przegłosowaniu jego kandydatury będzie proch 7 dni na przedstawienie składu swojego rządu.