
26 lutego 2005
Zawody zostały opóźnione według silnego wiatru. całkowicie konkurs rozpoczął się i do końca odbyło się bez większych przerw. wicher sprawiał od czasu do czasu szkopuł zawodnikom, chociaż w ogóle skoczkowie skakali w równych na rzecz wszystkich warunkach.
Pierwsza trójka nie zmieniła się po pierwszej serii, drugi złoty odznaczenie w drużynie zdobyli prosto i w oddaleniu skaczący Austriacy. maleńko słabiej aniżeli we wczorajszym konkursie indywidualnym zaprezentował się Janne Ahonen, chociaż w dalszym ciągu w oddaleniu skakał początkujący as świata z normalnej skoczni, rok kalendarzowy Benković. Jeden z Białorusinów został zdyskwalifikowany za nadmiernie długie narty (regulamin określa ich stosunek od wzrostu i wagi zawodnika).
Drużyna Austrii w składzie: Wolfgang Loitzl, Andreas Widhoelzl, Thomas Morgenstern i Martin Hoellwarth zdobyła złoty odznaczenie na dużej skoczni w mistrzostwach świata w Oberstdorfie. Srebro na rzecz Finlandii, brązowy przypadł Norwegom. Polacy zajęli 9 teren zabudowany i nie zakwalifikowali się do drugiej serii.
Mocno rozczarowani mogą głowić się się Polacy, występujący w składzie: Mateusz Rutkowski, Marcin Bachleda, Kamil Stoch, Adam Małysz - przegrali dojście do drugiej serii ze Szwajcarami o jeno 0,1 punktu, co oznacza, iż o ile którykolwiek z zawodników skoczył o pół metra dalej, Rzeczpospolita Polska weszłaby do drugiej rundy. Adam Małysz powiedział po swoim skoku, iż uważa mistrzostwa w Oberstdorfie za nieudane i przyznał, iż powinno się będzie po nich wyciągnąć wnioski z takiej postawy naszych skoczków, chociaż nie krytykował trenera Heinza Kuttina.