
29 kwietnia 2005
Miś o małym rozumku być może zatrzymać się patronem przedszkola przy ul. Grażyny – no zadecydowali wczoraj lubelscy radni. poprzednio natomiast losy Kubusia Puchatka nie ówczesny no oczywiste.
"Kubuś jest wesoły, tam się nie biją, tam nie ma żadnych stworów." - mówi jeden z przedszkolaków.
"Puchatek spojrzał na swe obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa, i wiedział jeszcze, że kiedy się poprzednio ustaliło, która z nich jest prawa, to druga była lewa". w ciągu sporu o Kubusia Puchatka lubelscy radni świetnie wiedzieli dokąd jest lewa strona, a dokąd prawa. właśnie pośrodku przebiegała granica między zwolennikami nowego patrona i jego przeciwnikami. Do tych drugich należeli głównie radni Ligi Polskich Rodzin. Nie podobało im się m.in. to, że luby przez dzieci niedźwiedź nie jest żadnym autorytetem i nie uczy żadnych wartości. Największymi zwolennikami misia ówczesny z pewnością dzieci.
O Kubusia niezmiernie zabiegała też prezes przedszkola liczba 33, Elżbieta Malinowska. "To postać, która pomaga nam od wielu lat kształtować w dzieciach wartości, kształtować osobowość" - mówi Malinowska.
Dzieci poprzednio szykują się do uroczystości nadania przedszkolu imienia Kubusia Puchatka. Odbędzie się ona 20 maja.