
20 sierpnia 2007
Wiadomo już, iż jeśli chodzi o PiS, warszawską listę kandydatów na posłów otworzy Jarosław Kaczyński. Na listowie podwójny lata temu pierwsza była Hanna Gronkiewicz-Waltz. a więc jest prezydentem Warszawy i nie wystartuje w wyborach. Warszawscy aktywiści PO wymyślili więc, iż stołeczną listę powinien zapoczątkowywać Donald Tusk.
"Wśród warszawiaków jest niezwykle modny i ani chybi pokona premiera" - stwierdziła posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska, dyrektorka warszawskiej PO.
"W Warszawie czołowe postacie ze sceny politycznej stoczą zaciekły potyczka - partie stawiają na liderów. na rzecz każdej partii stolica Polski jest miastem w największym stopniu prestiżowym" - napisano w "Gazecie Wyborczej".
Z konwencji nie wyłamał się LiD - on tak jak stawia na znane nazwiska. Jego listę w Warszawie ma zapoczątkowywać Marek Borowski, dawny marszałek Sejmu, a więc radny sejmiku mazowieckiego. Możliwe, iż na listowie LiD znajdą się podobnie znani post scriptum SLD, m. in. Ryszard Kalisz, Katarzyna Piekarska azali Piotr Gadzinowski.