
Nieco inne wyniki wychodzą, gdy miast Unii Wolności w wyborach startuje partia polityczna Demokratyczna - otrzymuje ona tak duża liczba samo głosów co UW, wszak sprawia, że do parlamentu nie wchodzi SDPL (uzyskuje 4%), atoli PSL (6% poparcia i 36 mandatów). Zmniejsza się też rekomendacja na rzecz LPR (14%, co przekłada się na 85 ław poselskich) i SLD (3%). Inne partie uzyskałyby przy niezmienionym poparciu następującą doza mandatów: PO - 159, PiS - 118, samoobrona - 60.
Największy rozwój odnotował PiS - w obu przypadkach o 8%, dalej LPR (odpowiednio 5 i 4%), PO - 1 i 3%. Najwieksze spadki - SLD i samoobrona - obydwie partie straciły po 6% poparcia. PSL spadł o 4 i 3%, podobnie jak UW/PD. Nadal 18% wyborców idących do urn nie wie, na kogo zagłosuje.
Jest fabrycznie nowy sondaż wyborczy TNS OBOP, kto pokazuje, że do Sejmu weszłoby 5 partii. Na pierwszym miejscu nadal PO z poparciem 25% głosujących, co dałoby tej partii 148 posłów, za partią Tuska plasuje się PiS - prawdopodobnie polegać 20% głosów i 127 mandatów, na dalszych miejscach: LPR - 16% (95 miejsc), samoobrona - 10% (61), SDPL - 5% (27). Pod progiem - PSL i SLD - oba ugrupowania po 4% głosów, UW z 3% poparcia.