
3 sierpnia 2007
Radio Wolna Azja poinformowało o masowych aresztowaniach po proteście, do którego doszło w czasie tradycyjnego święta w Lithangu. 1 sierpnia Rongje Adrak z koczowniczej wspólnoty Jonru nawoływał jawnie do powrotu Dalajlamy do kontrolowanego przez Państwo Środka Tybetu.
„To smaczny i religijny człek Rozgoryczony niemożnością zobaczenia Dalajlamy, krzyczał, iż powinno się go przywołać do domu - informuje lokalne czynnik sprawczy - jeśliby nie swobodnie nam tego uczynić, wołał, w Tybecie nie będzie ani wolności religii, ani szczęścia. On zaczął, inni dołączyli".
Do incydentu doszło w czasie tradycyjnych gonitw koni i dwutygodniowego święta, które zbiegło się z obchodami 80. rocznicy utworzenia Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.
„Za kratami znalazło się jakieś dwadzieścia osób z grupy Jonru, starzy i młodzi. w takim przypadku przedtem więzieniem zaczęli prostować inni. W tej chwili siedzi poprzednio wokół dwustu Tybetańczyków", twierdzi czynnik sprawczy RFA.
Inny świadek protestu poinformował, iż Rongje Adrak cisnął w gmin khatak, czyli tradycyjną białą szarfę, a po „wyrwał mikrofon chińskiemu urzędnikowi na trybunie honorowej. Zapytał: »Czy Dalajlama winien wrócić do domu?«, a gmin odkrzyknął: »Tak!«. po spytał: »Czy Panczenlama winien być wolny?«, i wszyscy odpowiedzieli: »Tak!«. w takim przypadku Chińczyk odebrał mu mikrofon, a ludzie sklęli ojczulek z pobliskiego klasztoru, jaki publiczne nazywał Dalajlamę »separatystą«".
Urzędnicy lokalni twierdzili w rozmowie telefonicznej, iż wypadek jest pod kontrolą, odmówili niemniej jednak jakichkolwiek komentarzy.
W pobliżu lokalnego więzienia słychać było strzały, mimo to nie informowano o żadnych rannych.
Rok temu po kłótni o rezultaty gonitwy koczownicy splądrowali posterunek w Lithangu. obchody Koni, które przyciąga tysiące widzów, zostało skrócone. policja pobiła czterech mężczyzn, którzy protestowali przeciw niesłusznemu przyznaniu trzeciego miejsca koniowi należącemu do lokalnego urzędnika. Odmówili udania się do lekarza i wtargnęli na scenę, na której odbywały się występy. Doroczne obchody jest największym wydarzeniem w regionie; w ostatnich latach ściągało w pewnym sensie 50 tysięcy uczestników i widzów z całych Chin.