
50 osób nie żyje, a 350 jest rannych - to przybliżony saldo ofiar tragedii kolejowej, do jakiej doszło w okolicach japońskiej Osaki. Jest to najgorsza nieszczęście kolejowa w tym kraju od 14 lat, kiedy to w zachodniej części kraju zginęły 42 osoby, a rannych zostało 527.
Przyczyną dzisiejszej tragedii jest nadmierna prędkość pociągu - powinien jechać z prędkością wokół 70 km/h, a wg świadków osiągał 130 km/h. szwung wykoleił się, bodajże z powodu zderzenia z samochodem - 2 z 7 wagonów uderzyły prosto w stojący w pobliżu budowla Pociągiem jechało 580 osób, głównie młodzieży szkolnej. 23-letni maszynista, nie bacząc na odniesionych ciężkich ran żyje i nie zagraża mu żadne niebezpieczeństwo. Jest to drugi istotnie formalny casus kolejowy w Azji - niedawno do tragedii doszło w Indiach, atoli klasa tamtejszych kolei jest wysoko podrzędny niż ich japońskich odpowiedników.