
Jak powiedział prezydent Aleksander Kwaśniewski, władze państwowe i kościelne zapraszają Papieża Benedykta XVI do Polski, jednocześnie mając nadzieję, że będzie to jedna z jego pierwszych pielgrzymek.
Prezydent dodał, że dobór Benedykta XVI postrzega jako wolę kontynuacji i pomnażania dzieła wielkich papieży ostatnich dziesięcioleci. "Ich troskę o zgoda na świecie, praworządność i pojednanie między ludźmi, a tak jak o koherencja Europy" - podkreślił.
"Byłby to, w jaki sposób rozumiem, hołd składany na mocy nas wszystkich Janowi Pawłowi II. A jednocześnie okoliczność symboliczne w innym wymiarze, skoro głową Kościoła został reprezentant naszego sąsiada, narodu niemieckiego, z którym po wielowiekowej trudnej historii dokonaliśmy pojednania, razem budując otóż jednoczącą się Europę. To wyborny litera dla Polski" - ocenił prezydent.
"Miłość i dobro, które jako pastuch Kościoła powszechnego będzie z pewnością niósł światu nie inaczej w jaki sposób jego poprzednik, to w naszych czasach, targanych terroryzmem i wieloma konfliktami, wartości zwłaszcza pożądane" - zaznaczył prezydent.
Kwaśniewski jest podobnie zadowolony, że nowy papież ma do licha i trochę związków z Polską. "Mam nadzieję, że będą one nadal utrzymywane i wzmacniane" - powiedział.