
26 czerwca 2007
Podczas piątego weekendu Ligi Światowej siatkarzy reprezentacja Chin, w Chengdu, wygrała w trzech setach z Argentyną rozgrywka grupy D. Było to zupa zdobycie azjatyckiej drużyny.
Pierwszy set pierwotnie był wyrównany Do stanu 5:5 żadna zespół nie mogła uzyskać wyższego prowadzenia. wszelako skuteczna rozrywka w ataku Dawei Yu, Peng Guo azali kapitana chińskiej reprezentacji Qiong Shena, a fatalna defensywa Argentyńczyków doprowadziła do znacznego prowadzenia podopiecznych Zhou Jianana. Gospodarze do kresu kontrolowali sytuacja, dzięki czemu wygrali pierwszego lufa 25:17.
Druga partia polityczna przyzwoicie zaczęła się dla Chińczyków (skuteczna rozrywka w obronie i przy siatce spowodowała odskoczenie Azjatów od rywali). Zmiany w argentyńskiej reprezentacji nie przyniosły rezultatu. władza gospodarzy powiększała się akcja na akcje, a set po uderzenie kolejny zakończył się wynikiem 25:17 dla Chin.
Trzeci set Argentyna zaczęła asertywność lepiej tenże początek był niezmiernie wyrównany – Chińczykom udało się uzyskać trzypunktową przewagę, wszelako szybko ją straciła. Od tego momentu rozrywka toczyła się punkt za punkt wszelako końcówka jeszcze raz należała do chińskich siatkarzy. Skuteczne ataki azjatyckiego kapitana dobiły Argentynę i w konsekwencji Chiny wygrały trzecią partię 25:21, a po osiemdziesięciu minutach bity rozgrywka 3:0.
Chiny - Argentyna 3:0 (25:17; 25:17; 25:21)
Chiny: Guo Peng (8), Cui Jianjun, Yu Dawei (12), Shen Qiong (20), Jiang Fudong (2), Fang Yingchao (11), renifer Qi (libero) oraz Weijun Zhong (4), Li Chun, Liang Chunlong. Argentyna: Gustavo Scholtis (8), Diego Stepanenko (10), Ignacio Bernasconi, Leandro Concina (5), Martin Hernandez (6), Martin Meana (libero) oraz Lucas Ocampo, Pablo Begolea (2), Santiago Orduna (1).