
24 czerwca 2007
Dziennik "Die Welt” napisał o Angeli Merkel jako o "królowej Merkel”, bez której nie doszło by do kompromisu na przestrzeni szczytu w Brukseli. Niemieccy politycy zgodnie chwalą "mistrzostwo dyplomatyczne”.
Niemiecka gazeta podkreśla jednak, iż sukcesy międzynarodowe Merkel nie pomogą jej w polityce wewnętrznej, w której świeżo nie jest najlepiej. Chodzi w tym także o potrzebę dużych reform, w tym systemu podatkowego. "Dobre relacje z Bushem i załatwienie sprawy z Polską nie wyglądają wprzódy no dobrze, gdy popatrzymy na klasa finansów publicznych" - podkreślał Struck.
Kanclerz Angelę Merkel poparł jej koalicyjny dostarczyciel SPD: "Było jasne, iż płeć piękna kanclerz stała na straży interesów Unii. To zasługuje na nasze pełne polecanie i prestiż - powiedział dla "Die Welt" Peter Struck z SPD.
"Merkel naprawiła unijny silnik Jej rzeczowa, zorientowana na obiekt działalność polityczna umożliwiła kompromis" - powiedział sekretarz wszechstronny CDU Ronald Pofalla.
"Dyplomatyczne mistrzostwo" - podsumował inny człowiek taktowny CDU Volker Kauder.
Hans-Gert Poettering, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który w ostatnich tygodniach przede wszystkim ostro wyrażał się o Polsce, tak jak docenia działania Angeli Merkel. Poettering wyraził tak jak zadowolenie, iż w traktacie wzmocnione zostaną kompetencje PE.
Guenter Verheugen, wiceprzewodniczący KE apeluje, by wyciągnąć z przebiegu szczytu odpowiednie wnioski i nie roztrząsać długo niemiłych momentów, które miały miejsce na przestrzeni negocjacji.
"Ważne, byśmy przeszli do porządku dziennego nad ostrym tonem, w jakim prowadzone poprzedni negocjacje w tych dniach" - powiedział Verheugen i dodał, iż Polacy boją się, iż jest dozwolone oprowadzać politykę wschodnią nad ich głowami.
Niemiec Ludwig Georg Braun podsumował clou stwierdzeniem, iż Europa nadal jest na drodze reform.