
Na duńskiej wyspie Amager ponownie wybuchła epidemia foczej dżumy. znaczyć to może rychłą kostucha tysięcy fok.
Duński Instytut Weterynarii przebadał przedtem znalezione ciała martwych fok i potwierdza teorię, że mowa jest o foczej dżumie. do zobaczenia lecz nie zidentyfikowano typu wirusa powodującego chorobę.
Istnieje też niebezpieczeństwo, że epidemia - w jaki sposób zdarzało się to przedtem przedtem - rozszerzy się na pozostałe duńskie wyspy i wody krajów północnych.
"Obawiam się, że w najbliższych miesiącach będziemy raz za razem widywali martwe foki na duńskich plażach" - powiedział Henrik Lykke Sørensen z Ministerstwa Leśnictwa i Przyrody.