
30 maja 2007
Andrzej Szyrwiński, zwierzchnik szpitala MSWiA w Łodzi, podał się do dymisji. Została ona przyjęta. Powodem decyzji Szyrwińskiego była odpowiedź szpitalnych związków zawodowych na przedstawiony przez niego w poniedziałek priorytet restrukturyzacji placówki. załoga szpitala, w odpowiedzi na priorytet zakładający likwidację pięciu szpitalnych oddziałów, zagrozili, że złożą wniosek do ministerstwa w celu odwołania dyrektora. Padły tak jak groźby, że Szyrwiński przypuszczalnie pozostać wywieziony z placówki na taczkach. Nie była to pierwsza scysja dyrektora z pracownikami: ci poprzedni w szeregu przypadkach twierdzili, że Szyrwiński działa na narowy spółki, chcąc zawrzeć do jej upadku (co miałoby być zemstą za ubiegłoroczny strajk okupacyjny).
Andrzej Szyrwiński sprawował swój biuro nie całkiem rok Na stanowisku tym zastąpił Wojciecha Szrajbera, odwołanego latem 2006 roku przez ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ludwika Dorna. Nazwisko nowego dyrektora zostanie ogłoszone w trakcie najbliższych dni.