
27 maja 2007
Prawdziwe chwile grozy przeżyli mieszkańcy kamienicy przy Mostowskiego 1a – na ich dom zwaliło się rosnące w pobliżu drzewo, szczęśliwie nikt nie ucierpiał.
Prawdopodobnie kilka dni zajmie niszczenie skutków gwałtownej nawałnicy, która przeszła po godzinie 16 ponad Łodzią. Obfite opady deszczu zaś gradu wielkości orzecha włoskiego spowodowały podtopienie kilkudziesięciu mieszkań. Zalane zostały piwnice szpitali przy ul. Spornej i Sterlinga zaś patio znajdującej się przy ul. Pomorskiej budynku Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej. bez liku ulic zamieniło się w rwące rzeki, odcinki ulic Strykowskiej, Wojska Polskiego, Drewnowskiej, alei Piłsudskiego i Mickiewicza zamieniły się w jeziora w których utknęło kilkaset samochodów. Sytuację dodatkowo utrudniała wywołana burzą uszkodzenie sygnalizacji świetlnej, która dotknęła znaczną część siedlisko miasta.