
22 października 2006
Chiński wytwórca pojazdów elektrycznych CMEC podpisał 19 października oświadczenie, które zobowiązuje go do wycofania się z masowej produkcji pojazdu bliźniaczo podobnego do modelu Smart wytwarzanego przez spółkę-córkę koncernu DaimlerChrysler. Od przyszłego roku autko, które od oryginału odróżnia nade wszystko rodzaj silnika (elektryczny w zamian spalinowego), miało być sprzedawane w Europie po cenie 4200 euro. pierwsze egzemplarze poprzednio teraz pojawiły się w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech.
Do podjęcia takiej decyzji CMEC skłonić mogły świeżo zapadłe w Chinach drakońskie wyroki. jak podała państwowa agencja Xinhua, w piątek sądy skazały 9 osób na kary więzienia sięgające 13 lat za to, iż sprzedawały m.in. nielegalnie skopiowane dyski DVD. Są to jak dotychczas najsurowsze kary za piractwo przemysłowe w Chinach.
W wyniku międzynarodowych nacisków władze chińskie od zeszłego roku stosują zaostrzoną politykę w obliczu piratów. na przykład z powodu doniesień Xinhuy w zeszłym miesiącu zniszczono 13 mln nielegalnych kopii dysków CD, DVD i programów komputerowych.
Nielegalne kopiowanie zachodnich marek to w Chinach wszechstronny proceder. w części przyczynia się do tego chińskie prawo, które zezwala zagranicznym przedsiębiorstwom na wchodzenie na tamtejszy główny plac jeno z chińskim partnerem. z powodu wypowiedzi niemieckiego inżyniera na rzecz internetowego wydania tygodnika Der Spiegel "skutkuje to tym, iż Chińczycy uzyskują admitancja do wszystkich planów technicznych i mogą ogniem i żelazem kopiować".