
Rumuńska przystanek telewizyjna Pro TV wyemitowała nagranie, na którym widać, w jaki sposób oddział chińskich wojskowych strzela do grupy nieuzbrojonych Tybetańczyków. co najmniej jeden Tybetańczyk zginął, zarejestrowano podobnie jak postrzelenie drugiego – jego los jest bezimienny
Tybetańczycy pewnie próbowali przekroczyć granicę chińsko-nepalską, ażeby doczepić się do Tybetańczyków, którzy osiedlili się pospołu z Dalajlamą w Indiach.
Do strzelaniny doszło 30 września w Himalajach, na pograniczu chińsko-nepalskim. Nagranie zarejestrował telefonista towarzyszący wyprawie na ekstremum Cho Oyu. Na zdjęciach pewnie grupę kilkudziesięciu Tybetańczyków przedzierających się przez górska kraina do których strzelają żołnierze. pewnie strzały oddawane do nich, w jaki sposób podobnie jak 2 osoby padające na posyp pod gradem kul. Chińscy żołnierze zostawili ciało jednej z ofiar w śniegu. Jeden Tybetańczyków schronił się w obozie himalaistów. W dalszej części nagrania pewnie żołnierzy, którzy wkraczają do obozu. Prowadzą ze sobą 20 więźniów, w tym co najmniej 7 dzieci.