
27 stycznia 2006
Dla marka Borowskiego prezydentura to zapewne ostatnia szansa na powrót do politycznej pierwszej ligi. sam polityk startu w tych wyborach nie wyklucza. Ma wszelako pasztet z politycznym zapleczem. Proponuje zawarcie wielkiej centrolewicowej koalicji od SdPl i SLD na mocy PD i Zielonych, która w wyborach samorządowych stałaby się alternatywą dla prawicy. W takim scenariuszu, jak sam mówi, mógłby uszczknąć sił.
Marek Borowski, przywódca Socjaldemokracji Polskiej, ma obowiązek zostawać prezydentem Warszawy - wynika z sondażu dziennika fabrycznie nowy dzień Autorzy ankiety pytali Polaków, który ma obowiązek objąć w największym stopniu chwalebny urząd miejski w kraju.
Okazało się, że Borowskiego popiera ponad 1/3 ankietowanych, głównie ludzie dobrze wykształceni, młodzi (do 24 roku życia), w większości kobiety.
W tej chwili kandydatem nie jestem, nie targuję się, nie zabiegam, nie namawiam do siebie. atoli gdyby udał się hipoteza bloku lewicowego, to z jakiego powodu by nie spróbować? - dodaje Borowski. atoli zapraszani do koalicji, wszelako nie mówić "nie", to mają własnych kandydatów. Demokraci chcą wystawić Marcina Święcickiego, który był już prezydentem Warszawy, a w sondażu Nowego Dnia zajmuje trzecie miejsce
Według prasa periodyczna największym konkurentem Borowskiego prawdopodobnie być Hanna Gronkiewicz-Waltz, którą deklarowała wystawić architektura Obywatelska.